Już mi niosą suknię…

Autor: zaręczona
10 sierpnia 2017

Już za miesiąc będziemy na ślubnym kobiercu… szczerze mówiąc to zaczęłam czuć ciśnienie:) Ale najbliżsi pocieszają mnie – że to normalne. Każdy ma prawo się denerwować przed tym ważnym dniem – tym bardziej, że przyjęło się mówić – że jest to najważniejszy dzień w życiu. W sumie to chyba ważniejszy się wydaje dzień urodzenia – ale na niego nie ma się świadomego wpływu – więc nie ma co się spierać:P

Suknia już wybrana! Właśnie jest na ostatnich poprawkach u krawcowej – bo dzięki siłowni nabrałam trochę mięśni tu i tam, a znowu tłuszczyk mi zleciał  – więc trzeba było wprowadzić odpowiednie zmiany w mojej wymarzonej białej kreacji!

Wszystko właściwie mamy przygotowane;) Teraz już pozostaje czekać na ten wielki dzień!

Kategoria: slubnie

Komentowanie wyłączone.