Znalazłam buty

Autor: zaręczona
12 maja 2017

remontMam czasami ochotę rzucić wszystko i wyjechać gdzieś daleko. Z dala od codziennych problemów, obowiązków w pracy i tego rozgardiaszu w domu – no i przygotowań do ślubu…. Robimy mały remont, wszędzie jest bałagan, brud, jakiś gruz. A do końca zdaje się być naprawdę daleko. Wczoraj  narzeczony kupował jeszcze systemy gips karton do łazienki. Nie wiem, co planował z nich zrobić, ale chwilowo miałam ochotę w ogóle wyjść z tego domu. Postanowiłam ostatecznie urządzić sobie mały spacerek. Świeże powietrze dobrze mi zrobi. Na myśli, ale i na ciało, bo po takim spacerze zawsze lepiej śpię. I tak niewiele mogę pomóc w domowych działaniach. Jarek robi swoje, ekipa remontowa też, a ja w sumie tylko chodziłam im pod nogami i przeszkadzałam. Wieczór był na tyle ciepły, że pospacerowałam dość sporo. Przy okazji pooglądałam wystawy sklepowe, upatrzyłam sobie buty, które będą idealne na moje wesele:-) Fantastyczne są;))))) W każdym razie – można powiedzieć, że pobyłam i pogadałam sama ze sobą. To był fajnie spędzony wieczór i choć w sumie nic szczególnego się nie wydarzyło, czuję, że odpoczęłam.

Kategoria: slubnie

Komentowanie wyłączone.